Nie da się ukryć, że człowiek jest istotą emocjonalną.
Zostało nam to po dalekich przodkach, kiedy to odpowiednio szybka reakcja
emocjonalna na widziane nawet kątem oka niebezpieczeństwo, zwiększała szansę na ucieczkę lub walkę, a w
efekcie końcowym również na przeżycie.
Być może właśnie te atawistyczne zachowania powodują, że gdy ktoś „nadepnie nam
na odcisk” swoim zachowaniem reagujemy często nadmiernie emocjonalnie, całkiem nieadekwatnie do zaistniałej sytuacji.
Są pechowcy, którzy mają takie usposobienie, że byle
drobiazg wyprowadza ich z równowagi i bardzo długo i ciężko przeżywają każdą
stresującą sytuację. Zważywszy, że życie jest o wiele przyjemniejsze, gdy się
nie denerwujemy, powinniśmy nauczyć się, jak odnaleźć spokój ducha.
